niedziela, 26 października 2008
w Gdańsku było zimno i pięknie...
...było zimno i wietrznie i przyjechałam za wcześnie,
więc posłuchałam zachwytów nad Gdańskiem w wielojęzycznej mieszance...
...o zmroku zapaliły się latarnie i każdy z Was zgadnie co było dalej...
sobota, 18 października 2008
niedziela, 12 października 2008
sobota w Bytowie w nastroju odświetnym :-)
W Bytowie jesień jest polska i złota. Zamek stoi ukryty wśród starych drzew i jest doskonałym miejscem dla młodych par. Szczęśliwe, poważne i wystrojone młode panny z nieco znudzonymi młodymi panami w otoczeniu licznych gości, fotografów i asystentów faotografów opanowały dziedziniec zamkowy i dlatego na zdjęciach tylko mury zewnętrzne.
...i pełno odświętnie ubranych bytowian bo...wszędzie wesela!
...i korki na wyjeździe z miasta bo... wszędzie wesela!
...i nie ma gdzie się napić herbaty bo.... wszędzie wesela!
czwartek, 9 października 2008
jeszcze nie mam pomysłu na kolejny post
krakowiaczek jeden
...w sobotni poranek pod Barbakenem siedział zadumany jeden krakowiaczek i myślał... ratunku!!!! czy ktoś tu mówi po polsku??
:-)
pięknie tam niesłychanie i tłumnie jeszcze bardziej...gołębie robią to co zawsze i jeszcze więcej ;-)
japońscy turyści fotografują nawet z większym niż ja zapałem,
a przekupka na Rynku na pytanie "daleko na Wawel?" zamiast opisu trasy rzuciła przez ramię.... Król chodził piechotą to i pani dojdziesz!
środa, 8 października 2008
Światełko dla Was :-)
...pewnego dnia pojechałam do Nowego Portu w Gdańsku obejrzeć latarnię morską i kulę czasu. Kula ta co prawda atrakcją jest w południe kiedy opada na iglicy na wieży latarni, dając statkom na redzie możliwośc synchronizacji czasu co z kolei w czasach internetu jest uroczym archaicznym zabytkiem...ale o czym miałam pisać.... a ! już wiem...pojechałam tam i latarnia owszem stoi, kula owszem jest, ale główka wejściowa do portu dużo więcej romantyzmu w sobie miała, a na dowód zdjęcie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


